domingo, 11 de enero de 2015

Co ma wspólnego Grek ze Szwedem, czyli hacerse el sueco.

Czy zastanawialiście się kiedyś skąd właściwie w języku biorą się związki frazeologiczne?
Pojawiają się one dzięki skojarzeniom danych zjawisk lub czynności z konkretnymi przedmiotami. Poprzez wielokrotne powtarzanie wyrażenia te utrwalają się w danej kulturze stając się nierozerwalnym związkiem. 

Czemu służą te wyrażenia? 
Niewątpliwie wzbogacją naszą wypowiedź. Sprawiają, że dokładniej możemy wyrazić swoje uczucia i emocje, a odbiorcy lepiej zrozumieją o co nam chodzi. Jeśli mówimy w obcym języku to niewątpliwie używanie w naszej wypowiedzi związków frazeologicznych świadczy o wysokim poziomie znajomości danego języka. 

Czego można się nauczyć z frases hechas? 
Dotarłam właśnie do sedna sprawy. Analizując związki frazeologiczne pod względem merytorycznym można nauczyć się w jakich sytuacjach ich używać. Jednak można je też rozważyć pod względem gramatycznym. 
Tak też właśnie zrobimy. 
Przeanalizujmy więc wyrażenie:

HACERSE EL SUECO

ZNACZENIE: 

Hacerse el sueco oznacza dosłownie udawać Greka. Teoretycznie istnieje minimalna różnica znaczeń, bo hiszpańskie hacerse el sueco oznacza zachowywać się w sposób szalony, jak komediant, a udawać Greka po polsku oznacza udawać, że się czegoś nie wie i przez to się ośmieszyć. Praktycznie jednak różnica ta zaciera się. Zarówno w Polsce jak i w Hiszpanii zwrotów tych używa się w podobnych sytuacjach. 

Możemy znaleźć dwie teorie dotyczące pochodzenia tego zwrotu. Jedna traktuje Szweda (el sueco) jako synonim obcokrajowca (el extranjero). Lata 50. i 60. w Hiszpanii  to czas boomu turystycznego (el boom turístico). Wtedy bardzo dużo ludzi z północnej Europy przyjeżdzało na południe, ale nie mogli się porozumieć ponieważ nie mieli wspólnego języka. Uważa się jednak, że turyści lat 50. i 60. rozumieli tylko to co chcieli rozumieć, a gdy nie chcieli udawali, że nie wiedzą o co chodzi i se hacían el sueco. 

Druga teoria jest dużo starsza, bo wywodzi się rzymskiego teatru antycznego i słowa o podobnym brzmieniu: el zueco. Był to typ obuwia charakterystyczny dla aktorów komedii (aktorzy tragedii nosili inne buty), dlatego dziś kojarzymy to słowo z kimś zabawnym, groteskowym, głupiutkim. 

GRAMATYKA:


Przeanalizujmy teraz to wyrażenie pod względem gramatycznym. 

Po pierwsze:



Na piśmie ciężko jest pomylić te dwa słowa. Jednak kiedy je wypowiadamy po hiszpańsku brzmią one podobnie, szczególnie jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z tym językiem. 

¡OJO! 
el sueco /s/
el zueco /θ/

Rozróżnienie to pojawia się też w takich słowach jak 

la casa (dom)  ǂ  la caza (polowanie)
la taza (filiżanka)  ǂ la tasa (odsetek)

Po drugie: 

HACER oznacza 'robić'. Odmienia się jak czasownik drugiej grupy oprócz pierwszej osoby liczby pojedyńczej, która jest nieregularna w czasie presente. 

Yo               hago
tú                 haces
él/ella           hace 
nosotros       hacemos
vosotros       hacéis
ellas/ellos     hacen 

HACERSE  NIE oznacza 'robić się'  


  1. oznacza jakąś zmianę, może to być zmiana religii, zawodu, stanu lub po prostu zmiana jednej rzeczy w inną. 
  2. oznacza także to samo co czasownik 'parecer' czyli 'wydawać się'

Przykłady:

El vino se está haciendo vinagre.
Andrea se hizo monja hace varios años.
Se me hizo muy larga esta semana. = Me parece que esta semana ha sido muy larga. 



Po trzecie: 
el sueco to narodowość czyli el gentilicio, a wszystkie genilicios w języku hiszpańskim piszemy MAŁĄ LITERĄ. Odwrotnie jak po polsku. 

Napiszemy:
el español - la española
el estadounidense - la estadounidense 
el polaco - la polaca 

Dotyczy to również mieszkańców miast i miejscowości czyli: 
el cracoviano - la cracoviana
el madrileño - la madrileña
el parisiano - la parisiana

I kontynentów:
el africano - la africana
el europeo - la europea


Jedno małe wyrażenie a tyle treści :-) 

Podsumowując






No hay comentarios:

Publicar un comentario